NasiGoreng.pl

droga

Ucieczka z Akademii Ćwoków

Ucieczka z Akademii Ćwoków

Nareszcie. Wymęczeni Azją, ryżem, kiepską infrastrukturą i marnymi hotelikami przybywamy do Australii. Kraju-raju. Oczekiwania napompowane do granic wytrzymałości. Co i rusz dostajemy od bliskich pytania – I co? Rewelacja? Jedyny kraj, którego Wam tak naprawdę zazdroszczę! Koniecznie wysyłajcie zdjęcia! Zdecydowaliście…

Turcja bez olinu

Turcja bez olinu

Zaczęło się… mocno. Wsiadamy do autobusu nocnego, wykłócamy się (choć z uśmiechami na twarzach) z zastanymi pasażerami o miejsca, które nam przysługują, a zostały przez nich wcześniej zajęte, siadamy i jechane. Mija 10 minut. Mój sąsiad (który przypadł mi w…

Przez miasta i wsie Nepalu

Przez miasta i wsie Nepalu

Paweł pisał o Nepalu białym, ja napiszę o tym kolorowym. Otoż w kolorowym Nepalu powitało nas przygraniczne miasteczko trojga imion: Siddharthanagar, Bhairahawa lub Bhairawa. Wiodącą do niego szutrową drogę przemierzały sunące z Indii kolorowe ciężarówki produkcji… indyjskiej, a przerwy między…

Zrób to sam w północnym Laosie

Zrób to sam w północnym Laosie

Nie dla nas agencje… Jedną z najbardziej widocznych oznak rozwoju turystyki w Laosie jest zwiększająca się w zastraszającym tempie liczba agencji turystycznych (tych, którzy liczyli, że będę pisać o innego rodzaju agencjach za doznany zawód przepraszam – do tej pory…